50 lat Domu Pomocy Społecznej w Górnie

50-lecie istnienia Domu Pomocy Społecznej w Górnie

 

Czas leci nieubłaganie i w tym roku obchodziliśmy już pół wieku istnienia naszego Domu, który powstał w 1975 roku. Nasz Jubileusz odbył się 3 września i został sfinansowany przez Stowarzyszenie Wsparcia Domu Pomocy Społecznej w Górnie. Była to dość kameralna uroczystość, jednak swoją obecnością zaszczycili nas: Pan dr Krzysztof Jarosz – Starosta Rzeszowski , Pan Jerzy Bednarz – Wicestarosta Rzeszowski oraz Pan Józef Kiełb – emerytowany dyrektor naszego domu.

Obchody rozpoczęła dziękczynna msza święta sprawowana przez naszego kapelana, ks. kanonika Piotra Irzyka. Po uroczystej mszy i powitaniu zebranych, nasi honorowi goście otrzymali symboliczne upominki – portrety rysowane ołówkiem przez jednego z bardzo uzdolnionych mieszkańców oraz wykonane podczas terapii zajęciowej drewniane krążki z datą Jubileuszu. Nie zabrakło oczywiście części artystycznej przygotowanej wspólnie przez mieszkańców i pracowników domu. Kilka miesięcy pracy zaowocowało wiązanką piosenek z ostatnich pięćdziesięciu lat. Żeby nasi goście i pracownicy nie nudzili się zanadto, ich zadaniem było odgadnięcie tytułów utworów, nazwisk wykonawców i dziesięciolecia, w którym dany utwór powstał. Na mieszkańców również czekała niespodzianka. Przygotowane przez nich dekoracyjne „pięćdziesiątki” były jednocześnie losami na loterii. Niespodzianek więc nie zabrakło.

Najbardziej wyczekiwanym punktem programu była jednak zabawa taneczna, która trwała do zmroku. Tutaj bardzo dziękujemy panu Tomkowi – byłemu pracownikowi naszego Domu za wspaniałe prowadzenie tej zabawy. Podziękować musimy również wszystkim licznie przybyłym pracownikom, którzy oprócz zabawy, włożyli ogromny wkład w zorganizowanie tego święta. To przecież dzięki ich składkom członkowskim na rzecz Stowarzyszenia i wspólnej pracy udało się zorganizować nasze małe święto. Dziękujemy również mieszkańcom, którzy swoją obecnością pokazali, że praca dla nich ma sens.

Żałujemy jedynie, że nie udało nam się świętowanie Jubileuszu w szerszym gronie, bo czego jak czego, ale spotkania z przyjaciółmi z zaprzyjaźnionych domów brakowało naszym mieszkańcom chyba najbardziej. Jak to jednak zwykło się mówić: „Co się odwlecze, to nie uciecze”. Mamy nadzieję, że przyszły rok przyniesie nam wiele miłych niespodzianek, wśród których nie zabraknie spotkania integracyjnego z mieszkańcami innych domów pomocy.

Przejdź do treści